Oszczędzaj na śmieciach

Strona główna » Aktualności » Oszczędzaj na śmieciach

wielkość tekstu:A | A | A

Zagospodarowanie odpadów to bardzo duży problem w piekarnictwie i cukiernictwie. Wiąże się on nie tylko z koniecznością ich składowania, ale także wywozu i utylizacji śmieci, za co trzeba przecież płacić.

Gdy przed kilkoma laty na (wówczas jeszcze kieleckich) targach Bakepol kilku wystawców zaprezentowało urządzenia do prasowania śmieci, maszyny te wzbudzały zainteresowanie wielu osób odwiedzających imprezę. Nie brakowało jednak i takich rzemieślników, na twarzach których malowały się uśmiechy na widok sprzętu, który nie ma nic wspólnego z bezpośrednią produkcją piekarsko-cukierniczą. W 2011 r. uważali oni, że ich nie dotyczy problem segregacji śmieci i gospodarowania odpadami. Wielu z nich dziś nie ma już na rynku, a ci którzy zostali w biznesie nie są już tak sceptycznie nastawieni do belownic, gdyż zdążyli poznać możliwości jakie daje zastosowanie tych urządzeń w ich zakładach. Nadal jednak nie brakuje osób z naszej branży, którzy wciąż z niedowierzaniem podchodzą do oszczędzania na śmieciach. A tym bardziej do… zarabiania na nich.
Warto zauważyć, że istotną kwestią odpadów, które z piekarni i cukierni trafiają do kontenerów na śmieci nie jest ich waga, ale ich objętość. Bardzo często zdarza się, iż firmy śmieciarskie, które spod zakładu produkcyjnego zabierają pełen kontener, tak naprawdę wożą powietrze. Przed kilkoma laty w kilku mazowieckich piekarniach sprawdzono średnią wagę odpadów wewnątrz standardowego kontenera o pojemności 1100 l. Mimo iż zbiorniki te były pełne to waga znajdujących się w nich śmieci nie przekraczała nawet 100 kg. W kontenerach zapchanych po brzegi kartonami i opakowaniami foliowymi odpadki ważyć mogą niekiedy nawet niewiele ponad 20 kg. Dlaczego tak się dzieje? Piekarzowi lub cukiernikowi po prostu nie chce się nawet rozłożyć kartonów lub zgnieść folii i do pojemnika na śmieci wrzuca je jak popadnie. Trzeba jednak pamiętać, że właściciel zakładu, który wynajmuje pojemnik na odpady nie płaci za wywóz kilkudziesięciu kilogramów, ale za cały kontener. Rozwiązanie tego problemu wydaje się być proste: odpady trzeba sprasować, aby zajmowały jak najmniej miejsca. Po takiej czynności ich objętość może być nawet dziesięciokrotnie mniejsza.
Wydaje się, że świadomość piekarzy i cukierników w tym względzie rośnie z roku na rok, ale nadal nie jest zbyt wielka, mimo iż wielu przedsiębiorców i właścicieli zakładów już zetknęło się z belownicami do prasowania odpadów.
Optymalne wykorzystanie przestrzeni pozwala na całkiem duże oszczędności. To co przed sprasowaniem mieściło się w pięciu kontenerach po zgnieceniu zapełni zaledwie jeden. Miesięcznie jest to kilkaset złotych oszczędności, ale w skali roku robi się już parę tysięcy. Oczywiście wiele zależy od ilości generowanych odpadów, gdyż nie brakuje firm, które dzięki ich racjonalnemu zarządzaniu i belowaniu zmniejszyły swoje roczne wydatki na śmieci nawet o kilkanaście tysięcy złotych.
Poza tym nie tylko taniej, ale też estetyczniej jest mieć na zapleczu zakładu jeden kontener niż pięć. Wydaje się, że rozwiązanie problemu z odpadami, które zajmują dużo miejsca powinno szczególnie zainteresować właścicieli małych zakładów, bo to właśnie takie firmy ciągle borykają się z problemem braku powierzchni. Inna strona medalu, to niepotrzebne obciążenie pracowników, którzy zamiast skupić się na produkcji stracą czas na rozkładanie pustych opakowań i ich układanie, aby zajmowały jak najmniej miejsca.
Prasowanie śmieci jest rozsądnym rozwiązaniem głównie wtedy, gdy będą one wcześniej posegregowane. Większość opakowań produktów dla branży piekarsko-cukierniczej to papier i folia. Wrzucanie ich do jednego pojemnika i wywożenie na wysypisko śmieci jest podwójnym marnotrawstwem, bo oprócz pieniędzy traci się też cenne surowce odnawialne.
Segregacja odpadów oraz ich prasowanie mają duże znaczenie dla firm, które takie śmieci odbierają i za nie… płacą. Za tonę sprasowanego kartonu można dostać do 300 zł, a za folię nawet do 700 zł. W przypadku większych piekarni i cukierni zyski ze sprzedaży takich odpadów przy jednoczesnych oszczędnościach wynikających z faktu, że nie trzeba płacić za ich wywózkę, pozwalają na stosunkowo szybki zwrot inwestycji w belownicę. Niektórym przedsiębiorstwom wydatek na zakup urządzenia zwrócił się już po niecałym roku. Po za tym są firmy, które samemu korzystając z belownicy zobaczyły, że dzięki temu urządzeniu można zarabiać i, mimo iż ich profil działalności gospodarczej nie ma nic wspólnego z odpadami, to jednak zdecydowały się odbierać papier i folię od innych okolicznych producentów i sklepów, samemu je prasować, a następnie sprzedawać z zyskiem.
Warto przy tym wiedzieć, że tego typu działalność jest opłacalna nie tylko od strony eksploatacyjnej, ale także inwestycyjnej, gdyż istnieją różne dofinansowania unijne i gminne zarówno na zakup prasy do odpadów, jak też na zatrudnienie osoby, która takie urządzenie będzie specjalnie obsługiwała.
Jeszcze kilka lat temu na polskim rynku obecnych było zaledwie kilka firm, które często prezentowały swoje belownice na różnego rodzaju targach branżowych dla sektora piekarsko-cukierniczego. Wówczas w zasiągu rzemieślników, a także średnich i dużych producentów było kilkadziesiąt modeli maszyn do prasowania odpadów. Obecnie jest ich znacznie więcej, gdyż na rynku pojawiło się szereg innych firm. Belownice, które produkują bądź sprzedają różnią się między sobą przede wszystkim podstawowymi parametrami takimi jak: siła nacisku prasy, wielkość i waga sprasowanej beli lub rodzaj odpadów. Niektóre urządzenia bardziej dostosowane są do puszek i opakowań metalowych, inne z kolei do papieru lub folii. Wybór odpowiedniej maszyny uzależniony jest więc głównie od tego, co i w jakich ilościach wyrzucane będzie na śmietnik. Oto przykłady trzech podobnej wielkości urządzeń różnych producentów. 
205 TS jest belownicą pneumatyczną firmy Mil-Tek pozwalającą sprasować odpady w ciągu zaledwie 20 sek. Dzięki temu urządzeniu 50 kg kartonu lub nawet 100 kg folii zostanie zbelowanych do wymiarów ok. 50 x 65 x 40 cm, a tym samym objętość odpadów zostanie zmniejszona nawet o 90 %. Urządzenie jest proste w obsłudze i zabezpieczone przed niewłaściwym użytkowaniem – otworzenie drzwi powoduje automatyczne wyłączenie prasy.
Również niewielka, ale wydajna jest maszyna B3 firmy Bramidan. Model ten znajduje zastosowanie zwłaszcza tam, gdzie nie ma do dyspozycji wózka widłowego, ale jest potrzeba zbelowania materiału w paczki o stosunkowo dużej wadze. Niewielka podstawa tej maszyny pozwala umieścić ją praktycznie w każdym miejscu. Wiązanie beli specjalną taśmą nie wymaga otwierania drzwi, co zwiększa wydajność pracy. Waga sprasowanego kartonu to maksymalnie 50 kg, zaś folii – 60 kg. Wymiary beli: 70 x 50 x 65 cm. Cykl prasowania trwa 18 sek.
Maszyna model 3110 firmy Orwak jest urządzeniem dedykowanym głównie dla firm o mniejszej ilości odpadów do zbelowania. Również i to urządzenie zajmuje niewielką powierzchnię (zaledwie pół metra kwadratowego). Pozwala na prasowanie odpadów w bele o trzech różnych długościach, co daje większą elastyczność w procesie gospodarki odpadami. Standardowe wymiary sprasowanych surowców to 70 x 50 x 60 cm  Kilkutonowa siła nacisku prasy pozwala do tej wielkości zmniejszyć rozmiary 50 kg kartonu lub 70 kg folii.

źródło: bakeandsweet.pl

Strona główna

artykuły sponsorowane

Artykuł sponsorowany - zapraszamy

Forum

szkolenia

byłam niedawno na szkoleniu z zakresu terapii keratynowej, bardzo mi się to spodobało i wprowadziłam ten zabie...

mieszkanie we Wrocławiu

Jeśli w swoim mieszkaniu chcecie bardzo ładną podłogę to polecam wam wejść na stronę internetową ...

więcej
Partnerzy serwisu:
Nowoczesny Portal Branżowy Piekarnie24.pl – piekarnie, cukiernie, lodziarnie. Darmowa rejestracja Firm mających w swojej ofercie maszyny, urządzenia, surowce, finansowanie, wnioski, dotacje, pojazdy, bhp, franczyza oraz inne. Portal branży piekarsko - cukierniczo - lodziarskiej. Darmowe strony www. Skuteczna reklama, bezpłatne ogłoszenia drobne. Piekarnia Cukiernia Lodziarnia.